Środa, 16 września 2026
Imieniny: Kornel, Cyprian, Edyta
Polityka Krajowa 19.08.2026 Wideo

Rewolucja w podatkach od 2027 roku. Kto zyska, a kto zapłaci więcej?

Rząd przedstawił kompleksową reformę podatkową, która od 2027 roku ma odciążyć klasę średnią i zwiększyć wpływy od największych firm. Zmiany obejmą miliony podatników.
Wideo Rewolucja w podatkach od 2027 roku. Kto zyska, a kto zapłaci więcej?

Nowa skala podatkowa: niższe obciążenia dla milionów Polaków

Rada Ministrów przyjęła projekt zmian w systemie podatkowym, który stanowi odpowiedź na dynamiczny wzrost wynagrodzeń w Polsce. Od początku kadencji obecnej koalicji płace wzrosły o ponad 30%, co przy niezmienianych progach podatkowych powodowało, że coraz więcej osób wpadało w wyższy próg 32%. Nowe przepisy, które wejdą w życie 1 stycznia 2027 roku, podnoszą pierwszy próg podatkowy z obecnych 120 tys. zł do 130 tys. zł, zachowując stawkę 12%. Dla dochodów mieszczących się w przedziale od 130 tys. zł do 150 tys. zł wprowadzona zostanie nowa, pośrednia stawka 24%. Dopiero dochody powyżej 150 tys. zł będą opodatkowane najwyższą stawką 32%.

Zmiany te to efekt analiz Ministerstwa Finansów, które wskazały, że przy obecnym tempie wzrostu płac, bez reformy odsetek podatników płacących 32% podatku wzrósłby do 14%. Dzięki nowym progom odsetek ten spadnie do 7,2%. Oznacza to, że z reformy skorzysta około 3,5 miliona podatników, a roczne oszczędności dla osób, które zyskają najwięcej, mogą sięgnąć nawet 3,6 tys. zł. Premier Donald Tusk podkreślał podczas konferencji prasowej, że celem jest ulżenie rosnącej klasie średniej, która ponosi obecnie najcięższe daniny.

Jestem przekonany, że po zmianach system podatkowy będzie sprawiedliwszy, a korzyści będą dotyczyły milionów ludzi, którzy dziś ponoszą najcięższe daniny. Chcemy zrównoważyć wysiłek finansowy wszystkich obywateli i obciążyć największe firmy.

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Resort finansów szacuje, że reforma będzie neutralna dla budżetu państwa, ponieważ koszty obniżenia podatków dla klasy średniej zostaną w dużej mierze pokryte przez dodatkowe wpływy od największych korporacji i osób o najwyższych dochodach. To pierwsza od lat zmiana w systemie podatkowym, która nie zwiększy deficytu sektora instytucji rządowych i samorządowych.

Większe podatki dla gigantów i najbogatszych

Aby sfinansować ulgi dla klasy średniej, rząd proponuje podniesienie podatku CIT z 19% do 22% dla firm, których roczne przychody przekraczają 50 mln euro, co w przeliczeniu stanowi około 200 mln zł. Podwyżka obejmie również podatkowe grupy kapitałowe, które osiągają taki pułap przychodów. Minister Finansów Andrzej Domański wyjaśniał, że obciążenie to dotknie wyłącznie największe podmioty, które dotychczas często płaciły proporcjonalnie niższe podatki niż mniejsze przedsiębiorstwa.

Dodatkowo planowane jest podniesienie stawki daniny solidarnościowej z 4% do 5% dla osób, których roczne dochody przekraczają 1 mln zł. Zmiana ta ma objąć około 40 tysięcy najlepiej zarabiających Polaków. Rząd chce także przywrócić wcześniejszy limit przychodów dla ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych – do równowartości 250 tys. euro. Obecnie limit ten wynosi 2 mln euro, co zdaniem ministra Domańskiego powodowało, że osoby o bardzo podobnych dochodach płaciły zupełnie różne podatki w zależności od wybranej formy opodatkowania.

Chcemy przywrócić próg do równowartości 250 tys. euro. Często osoby, które mają bardzo podobne dochody, płacą zupełnie różne podatki, w zależności od wybranej formy rozliczenia. System musi być bardziej sprawiedliwy.

Andrzej Domański, Minister Finansów

Premier Tusk odniósł się również do możliwego weta prezydenta, które – jego zdaniem – mogłoby zablokować reformę. Jak stwierdził, zawetowanie ustawy ochroni wielkie koncerny, ale pozbawi korzyści nauczycieli, pielęgniarki i urzędników. Wyraził nadzieję, że presja milionów oczekujących na zmiany obywateli wpłynie na decyzję głowy państwa.

Co zmiany oznaczają dla mieszkańców Ozorkowa?

Dla mieszkańców Ozorkowa i okolicznych miejscowości powiatu zgierskiego nowa skala podatkowa to przede wszystkim realny wzrost dochodów do dyspozycji. W mieście, gdzie przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw oscyluje wokół 6,5 tys. zł brutto, co daje roczny dochód około 78 tys. zł, większość pracowników korzysta obecnie z pierwszego progu podatkowego. Jednak wraz z rosnącymi płacami minimalnymi i podwyżkami w budżetówce coraz więcej osób z Ozorkowa – zwłaszcza nauczycieli, pracowników samorządowych czy specjalistów zatrudnionych w łódzkich firmach – zaczyna przekraczać granicę 120 tys. zł rocznie. Dla nich podniesienie progu do 130 tys. zł oznacza natychmiastową oszczędność, a wprowadzenie stawki 24% dla dochodów do 150 tys. zł sprawia, że nie będą musieli oddawać skarbówce aż 32% nadwyżki.

Lokalni przedsiębiorcy, prowadzący działalność gospodarczą w Ozorkowie, również odczują skutki reformy – zarówno pozytywne, jak i negatywne. Drobni handlowcy i usługodawcy, których roczne przychody nie przekraczają 250 tys. euro, będą mogli nadal korzystać z ryczałtu ewidencjonowanego, ale ci, którzy rozwinęli działalność ponad ten limit, będą musieli przejść na skalę podatkową lub podatek liniowy. Z kolei większe lokalne firmy, które osiągają przychody powyżej 200 mln zł – a takie w regionie łódzkim już funkcjonują – zapłacą wyższy CIT, co może wpłynąć na ich plany inwestycyjne. Dla samorządu Ozorkowa istotne jest, że reforma nie obciąża budżetu państwa, co oznacza stabilność subwencji i dotacji dla gmin.

Najważniejsze fakty o reformie podatkowej

  • Od 2027 r. pierwszy próg podatkowy wzrośnie do 130 tys. zł (stawka 12%).
  • Nowa stawka 24% obejmie dochody od 130 tys. zł do 150 tys. zł.
  • Najwyższa stawka 32% będzie dotyczyć dochodów powyżej 150 tys. zł.
  • Z reformy skorzysta 3,5 mln podatników, a maksymalna oszczędność wyniesie 3,6 tys. zł rocznie.
  • Podatek CIT wzrośnie do 22% dla firm o przychodach powyżej 50 mln euro (200 mln zł).
  • Danina solidarnościowa wzrośnie do 5% dla dochodów powyżej 1 mln zł.
  • Limit ryczałtu ewidencjonowanego wróci do 250 tys. euro przychodów rocznie.

Projekt ustawy trafi teraz do konsultacji społecznych i prac parlamentarnych. Jeśli zostanie przyjęty w zaproponowanym kształcie, nowe zasady rozliczania podatku dochodowego od osób fizycznych i prawnych zaczną obowiązywać od 1 stycznia 2027 roku. Rząd zapowiada, że to dopiero początek szerszych zmian w systemie podatkowym, które mają uczynić go bardziej przejrzystym i sprawiedliwym społecznie.