Sobota, 12 września 2026
Imieniny: Maria, Gwidon, Radzimir
Polityka Krajowa 04.09.2026 Wideo

Trzecie weto w sprawie kryptowalut odrzucone. Premier ujawnia szokujące fakty o wpływach na rząd PiS

Sejm po raz trzeci nie odrzucił prezydenckiego weta do ustawy o kryptoaktywach. Premier Donald Tusk ujawnił szczegóły śledztwa ws. giełdy Zondacrypto, które rzucają nowe światło na powiązania polityków opozycji z mafią i służbami obcych państw.
Wideo Trzecie weto w sprawie kryptowalut odrzucone. Premier ujawnia szokujące fakty o wpływach na rząd PiS

Trzecia porażka weta – co to oznacza dla rynku kryptowalut?

W środę 12 marca 2025 r. Sejm po raz trzeci odrzucił prezydenckie weto do ustawy o rynku kryptoaktywów. Za odrzuceniem weta głosowały kluby Prawa i Sprawiedliwości, Rozwoju Plus oraz Konfederacji. To właśnie te ugrupowania, które wcześniej deklarowały walkę z nieprawidłowościami, tym razem stanęły po stronie utrzymania nieuregulowanego rynku, co – jak podkreślał premier – działa na korzyść przestępców i obcych służb.

Ustawa, której weto nie zostało odrzucone, miała wprowadzić fundamentalne zmiany: zwiększyć przejrzystość transakcji, wzmocnić nadzór nad giełdami kryptowalut i ograniczyć ryzyko nadużyć. Jej brak oznacza, że Polska nadal pozostaje bez narzędzi do skutecznego śledzenia przepływów finansowych w tym sektorze. To nie tylko problem prawny, ale i bezpieczeństwa – jak zauważył szef rządu, nieuregulowany rynek jest idealnym kanałem do finansowania działań sabotażowych, w tym tych inspirowanych przez Rosję.

„Ustawa chroniła bezpieczeństwo kraju i jego obywateli. Miała także przerwać łańcuch bezpośrednich powiązań między mafią i piramidami finansowymi a ludźmi z politycznego obozu poprzedniego rządu”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

W trakcie wystąpienia premier nie pozostawił złudzeń – odrzucenie weta to nie kwestia poglądów, ale element większej gry. „Elementarny instynkt powinien kazać wam zagłosować za tą ustawą, bo taki jest oczywisty interes Polski i jej obywateli” – mówił, zwracając się wprost do posłów opozycji. Dodał również, że „wszystko wskazuje na to, że za gardło trzymają was bardzo źli ludzie”.

Zondacrypto – kulisy śledztwa i naciski na rząd PiS

Premier, działając na podstawie ustawy o prokuraturze, przedstawił Sejmowi informacje ze śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Krajową w Katowicach w sprawie giełdy Zondacrypto. Z materiałów wynika, że osoby związane z tą platformą wpływały lub próbowały wpływać na decyzje rządu PiS, a działania te miały charakter zorganizowany i długofalowy. Jedno z kluczowych spotkań odbyło się 28 kwietnia 2018 roku w Ministerstwie Finansów – uczestniczyli w nim Sylwester Suszek (dziś zaginiony, prawdopodobnie zamordowany), inwestor Rafał Zaorski (obecnie aresztowany) oraz Krzysztof Piecha, autor koncepcji Konfederacji dotyczącej ustawy o kryptowalutach. Zaproszenie skierowano do wiceministra finansów, który dziś pełni funkcję doradcy kandydata na prezydenta, Karola Nawrockiego.

Zeznania kluczowego świadka, cytowane przez premiera, ujawniają mechanizm nacisków i obietnic. Świadek zeznał, że osoba o pseudonimie „Zbyszek” – jednoznacznie kojarzona ze Zbigniewem Ziobro – obiecywała, że po powrocie do władzy w Ministerstwie Sprawiedliwości „ukręci łeb wszystkim tym sprawom”. Rekompensata za tę „usługę” miała wynieść 2 mln złotych, z czego świadek wypłacił 500 tys. zł z własnego rachunku. Dalsze wpłaty były niemożliwe, ponieważ bank wypowiedział mu umowę. Świadek dodał, że Ziobro „przestraszył się i podobno chciał zwracać pieniądze”, ale ostatecznie publicznie przyznał, że wypłacił te środki z fundacji i przeznaczył na własne potrzeby.

„Zapłaciłem za to, bo miałem być czystym człowiekiem. Najważniejsze w tej współpracy było to, że pan X obiecywał mi, że jak Nawrocki zostanie prezydentem, to on załatwi mi ułaskawienie, gdybym został skazany w tej sprawie. Ta obietnica ułaskawienia była za te wszystkie płatności, tj. CPAC, reklamy i kongres organizowany w Stanach Zjednoczonych”

Fragment zeznań świadka w śledztwie ws. Zondacrypto

Główną rolę w całym procederze miała odegrać Patrycja Kotecka, żona Zbigniewa Ziobry. To właśnie przez nią, według ustaleń, miały być przekazywane pieniądze i utrzymywane kontakty. Premier zaznaczył, że to tylko część materiałów, a kolejne dowody mogą jeszcze bardziej obciążyć polityków PiS i Konfederacji. „Chcecie ostrzeżeń, więc ostrzegam was – żaden przyzwoity człowiek i polityk nie powinien brać pieniędzy od przestępców. Żadna partia polityczna nie powinna obiecywać ułaskawienia przestępcom” – mówił Tusk.

Infiltracja polityków i trzykrotne umorzenie śledztwa – rola prokuratury

Ujawnione przez premiera informacje pokazują skalę infiltracji środowiska politycznego PiS przez osoby związane z Zondacrypto. Chodzi nie tylko o kontakty towarzyskie czy finansowe, ale o realny wpływ na decyzje instytucji państwowych. Najbardziej bulwersujący jest fakt, że śledztwo w sprawie zaginięcia Sylwestra Suszka było trzykrotnie umarzane – w latach 2019, 2020 i 2022 – mimo że Komisja Nadzoru Finansowego wnioskowała o jego podjęcie. Takie działania były możliwe w okresie, gdy na czele Ministerstwa Sprawiedliwości stał Zbigniew Ziobro.

Zaginięcie Suszka, uczestnika spotkania w Ministerstwie Finansów, do dziś pozostaje niewyjaśnione. Jego koledzy ze środowiska kryptowalutowego mieli być zamieszani w jego zniknięcie, a nawet – jak sugerują śledczy – w jego zabójstwo. Umorzenia postępowań, które następowały jeden po drugim, budzą poważne wątpliwości co do niezależności prokuratury w tamtym okresie. Premier podkreślił, że takie działania to nie tylko zaniedbanie, ale wręcz paraliż wymiaru sprawiedliwości w sprawach o kluczowym znaczeniu dla bezpieczeństwa państwa.

Warto przypomnieć, że sam Zbigniew Ziobro publicznie przyznawał, iż wypłacał środki z fundacji Suwerennej Polski na własne potrzeby. Teraz, w świetle zeznań świadka, nabiera to nowego wymiaru – pieniądze te mogły być częścią większego porozumienia, w którym obietnica ułaskawienia była jednym z elementów. Premier, przytaczając te fakty, nie pozostawił wątpliwości, że ma do czynienia z „bardzo złymi ludźmi”, którzy trzymają opozycję „za gardło”.

Bezpieczeństwo państwa a nieuregulowany rynek – ostrzeżenia służb

Nieuregulowanie rynku kryptowalut ma bezpośredni wpływ na zdolność polskich służb do przeciwdziałania zagrożeniom. Jak podkreślił premier, „nieuregulowanie rynku kryptowalut sprawia, że jako państwo nie mamy możliwości prześwietlać takich transakcji. Są więc wykorzystywane jako główne źródło finansowania akcji sabotażowych – prym wiedzie tutaj Rosja”. To stanowisko podzielają polskie służby specjalne, które wielokrotnie informowały o tym obie izby parlamentu. Brak odpowiednich przepisów utrudnia pracę Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Agencji Wywiadu w śledzeniu przepływów kryptowalut, które mogą finansować akty sabotażu na terenie Polski.

To nie tylko kwestia bezpieczeństwa, ale także ochrony obywateli przed oszustwami. Rynek kryptowalut, pozbawiony nadzoru, stał się rajem dla piramid finansowych, które narażają tysiące osób na poważne straty. Ustawa, która nie weszła w życie, miała stworzyć system skutecznie uniemożliwiający działanie takich mechanizmów. „Brak odpowiednich przepisów naraża także tysiące osób na poważne straty. Dlatego konieczne jest stworzenie systemu, który skutecznie utrudni funkcjonowanie piramid finansowych i ograniczy możliwość nadużyć na rynku kryptowalut” – mówił premier, wskazując na praktyczne konsekwencje zablokowania ustawy.

Co to oznacza dla mieszkańców Ozorkowa i regionu łódzkiego?

Choć sprawa wydaje się odległa od codzienności mieszkańców Ozorkowa, ma ona bardzo konkretne przełożenie na lokalną rzeczywistość. W naszym regionie, podobnie jak w całej Polsce, rośnie liczba osób inwestujących w kryptowaluty, często bez pełnej świadomości ryzyka. Lokalne biura rachunkowe i doradcy finansowi z Zgierza, Łęczycy czy samego Ozorkowa coraz częściej spotykają się z pytaniami o legalność i bezpieczeństwo takich inwestycji. Brak jasnych regulacji sprawia, że mieszkańcy są bardziej narażeni na działania nieuczciwych firm, które wykorzystują luki prawne do wyłudzania oszczędności.

Dla lokalnych przedsiębiorców, zwłaszcza tych prowadzących działalność w branży usługowej czy handlowej, nieuregulowany rynek kryptowalut to także ryzyko utraty płynności finansowej w przypadku przyjęcia płatności w tych walorach. W Ozorkowie, gdzie wiele firm opiera się na lokalnych klientach, brak możliwości weryfikacji pochodzenia środków może prowadzić do nieświadomego uczestniczenia w procederze prania pieniędzy. Dlatego tak ważne jest, aby decyzje podejmowane w Warszawie uwzględniały także perspektywę mniejszych społeczności, które często są najbardziej bezbronne wobec skutków złego prawa.

Podsumowanie – co dalej z ustawą o kryptoaktywach?

Trzecie odrzucenie weta oznacza, że prezydenckie weto pozostaje w mocy, a ustawa nie wejdzie w życie w obecnym kształcie. To jednak nie koniec sprawy – premier zapowiedział dalsze działania, a ujawnione informacje mogą stać się podstawą do postępowań wyjaśniających. W grę wchodzą nie tylko zawiadomienia do prokuratury, ale także możliwe konsekwencje polityczne dla partii, które zablokowały ustawę. „Chcecie ostrzeżeń, więc ostrzegam was – żaden przyzwoity człowiek i polityk nie powinien brać pieniędzy od przestępców. Żadna partia polityczna nie powinna obiecywać ułaskawienia przestępcom” – mówił Tusk, co można odebrać jako zapowiedź kolejnych ujawnień.

Z punktu widzenia obywateli, w tym mieszkańców Ozorkowa, najważniejsze jest, aby rynek kryptowalut został w końcu uregulowany w sposób, który zapewni bezpieczeństwo i przejrzystość. Bez tego zarówno pojedynczy inwestorzy, jak i całe instytucje pozostają narażone na działania przestępcze. Decyzja Sejmu z 12 marca pokazuje, że polityka potrafi przeważyć nad interesem publicznym, ale także, że istnieją siły, które są gotowe to zmienić.

  • 12 marca 2025 r. – Sejm po raz trzeci odrzuca weto prezydenta do ustawy o kryptoaktywach, głosami PiS, Rozwoju Plus i Konfederacji.
  • 2 mln zł – kwota, którą świadek miał zapłacić Zbigniewowi Ziobro za „protekcję”; wypłacono 500 tys. zł.
  • 2019, 2020, 2022 – lata trzykrotnego umorzenia śledztwa w sprawie zaginięcia Sylwestra Suszka.
  • 28 kwietnia 2018 r. – spotkanie w Ministerstwie Finansów z udziałem Sylwestra Suszka, Rafała Zaorskiego i Krzysztofa Piechy.
  • 500 tys. zł – wypłacona część łapówki, która trafiła do Ziobry za pośrednictwem fundacji Suwerennej Polski.